sobota, 23 stycznia 2016

Rozdział 1- Wracam do domu bejbe

*1dzień wcześniej*
-Ariana zejdź na dół na chwilkę musimy Ci coś powiedzieć!-Krzyknęła mama z dołu.
Niechętnie zwlokłam, się z łóżka na którym zostawiłam książkę którą czytałam i szybko
zbiegłam na dół.
-Tak?- Zapytałam zaciekawiona
-Chcieliśmy z mamą powiedzieć, że...-urwał natychmiastowo tata
-Żeeee?-Zapytałam ciekawa, oczekując odpowiedzi.
-Jutro o godzinie 20 wylatujemy.- Uśmiechnęła się mama 
-Okej, ale mogę dowiedzieć się gdzie?- Odpowiedziałam zniecierpliwiona.
Rodzice doskonale wiedzieli, że nie lubię, gdy utrzymuje się mnie w nie pewności.
-Do Los Angeles!
-Coo! Do domu? O jejku cudnie biegnę, się pakować!- Podbiegłam do rodziców ich przytulić
i w ekspresowym tempie zaczęłam pakować ubrania.
Po upływie 30minut zapięłam walizkę pełną ubrań. Podeszłam do komody i wyjęłam z niej
szare krótkie spodenki, białą bokserkę i ruszyłam w stronę łazienki. Weszłam pod kabinę
oblewając swoje ciało gorącą wodą. Malutkie kropelki spływały po moim ciele,
delektowałam się tą chwilą. Po chwili relaksu umyłam swoje ciało żelem o zapachu
wiśni i włosy umyłam szamponem o tym samym zapachu. Szybko wyszłam, wytarłam
się i ubrałam. Włosy rozczesałam i zostawiłam do wyschnięcia, po skorzystaniu z 
toalety uwaliłam się na łóżku i musiałam zadzwonić do Kate aby ją powiadomić.
Sięgnęłam po swojego Iphona i szukałam kontaktu Kate. Gdy znalazłam nacisnęłam
zieloną słuchawkę i czekałam, aż odbierze. Jeden sygnał....drugi....trzeci...czwar..
-Halo?-Usłyszałam głos swojej najlepszej przyjaciółki i od razu się uśmiechnęłam.
-Kaaaate !!! aaaaa! -Krzyknęłam z zadowoleniem.
-Boże,weź się tak nie drzyj bo ogłuchnę jeszcze- powiedziała rozbawionym tonem
-Sorki, ale mam cudowną informacje!
-No dawaj....
-Jutro o 20 wylatuje do Los Angeles!!!-Krzyknęłam po raz drugi ale, teraz mnie to nie obchodziło.
-No co ty? Czyli widzimy się w czwartek?-Powiedziała podekscytowana
-Tak wbije na godzinę wychowawczą, Pani Medison wie, ale nikomu nic nie powiedziała bo
wie, że chce zrobić wam niespodziankę, że wracam na ostatni rok.-Powiedziałam na jednym tchu.
-Oki! AAA! Dobra ja kończę bo mnie mama woła, kiski !
-Pa-Powiedziałam i rozłączyłam się. Położyłam telefon na szafkę nocną i położyłam się na łóżku
i powoli odpływała...

Od autorki;
No to jak widzicie 1 rozdział. Pierwszy raz pisze ff  i myślę, że będzie szło mi dobrze.
rozdziały będą, się pojawiać w weekendy więc nie pytajcie się kiedy następny. :)
To chyba tyle więc dzięki za przeczytanie i dojście do konca.:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Theme by hanchesteria